Warzywa strączkowe do ogrodu – co możemy zasadzić?

Warzywa strączkowe do ogrodu – co możemy zasadzić?

Uprawa ogródka warzywnego to dla wielu osób naprawdę dobre spędzanie wolnego czasu, relaks, a przede wszystkim możliwość uprawy własnych warzyw. Zazwyczaj jednak skupiamy się na sadzeniu pomidorów oraz ogórków, nie przykładając wagi do innych, ciekawych roślin. Takimi roślinami są na pewno warzywa strączkowe, co i dlaczego warto uprawiać?

To, że warzywa strączkowe są zdrowe, wie bardzo wielu z nas. Nie tak chętnie jednak je uprawiamy samodzielnie. Wolimy w sezonie kupić trochę bobu, czy fasolki szparagowej, zamiast samemu zasadzić. Sadzenie roślin strączkowych jest naprawdę łatwe, warto także dodać, że rośliny te dają naprawdę spory plon i nie wymagają dużego nawożenia. Co warto zatem zasadzić?

Fasolka szparagowa

Popularnie jest nazywana szparagami, dorasta nawet do 2 m i daje bardzo obfity plon. Jak wiadomo, fasolka szparagowa najsmaczniejsza jest podawana z masłem i bułką tartą, jej strączki przybierają kolor żółty, fioletowy lub zielony. Warto pamiętać, że fasolkę sadzimy dopiero po mniej więcej połowie maja, kiedy miną już ostatnie przymrozki. Wszystko dlatego, by nasiona nie zmarzły. Do jednego, przygotowanego dołka wkładamy po 2, 3 nasionka. Fasolka potrzebuje trochę czasu, by urosnąć, a samo stanowisko powinno być żyzne i nasłonecznione.

fasolka szpargowa

Bób

Kolejną, popularną rośliną strączkową jest bób. Jest to roślina nieco masywniejsza i wyższa niż fasolka, dlatego powinien mieć podpory. Co ciekawe, bób nie jest rośliną, która źle znosi mrozy, bez trudu przetrwa nawet wtedy, gdy na zewnątrz jest mniej więcej -4. Bób można zasadzić już na przełomie marca i kwietnia, kiedy to temperatury stają się coraz wyższe. Gleba, w której zasadzimy bób, powinna być żyzna i próchnicza, nie zapominajmy również o nasłonecznionym stanowisku. W sezonie bób bardzo często gości na stołach jako potrawa podawana do obiadów.

 

bób

Fasolnik chiński

Roślina ta nie jest już tak popularna, jak dwie pozostałe, jednak również warto ją zasadzić. Wyglądem przypomina ona nieco fasolkę szparagową, jednak jest cieńsza i pozbawiona łyka. Fasolnik ma nieco łagodniejszy smak, ale przyrządza się go podobnie do fasolki szparagowej. Co istotne, warto go uprawiać pod osłonami, np. w niewielkim tunelu foliowym, gdyż lepiej wzrasta w nieco cieplejszym klimacie. Osiąga nawet do 5 m, jest zatem naprawdę dużą rośliną.

fasolnik chiński

Groch

W naszych strefach klimatycznych hodujemy zwykle groch łuskowy lub cukrowy. Ten pierwszy tworzy spore strąki, z których wyjmuje się kilka nasion groszku. Tego typu groszek możemy ugotować i podawać, np. do sałatki lub do obiadu. Groch cukrowy tworzą natomiast bardziej miękkie strąki, które można w całości spożywać. Warto jednak wiedzieć, że groch cukrowy ma bardzo dużo węglowodanów, może być zatem jedzony jedynie przez osoby, którym taka ilość nie zaszkodzi. Osoby z cukrzycą powinny unikać zatem groszku cukrowego.

Pielęgnacja roślin strączkowych

Niezwykle istotna jest pielęgnacja tych roślin. Choć nie wymagają one zbyt dużego nawożenia, nie należy zapominać o tym, że gleba musi być żyzna. Nie wkładajmy zatem nasion roślin strączkowych do ziem, które są, np. piaszczyste. Bardzo ważnym elementem pielęgnacji tych roślin są także podpory. Rośliny strączkowe rozrastają się i muszą mieć możliwość podtrzymywania, inaczej się połamią! Nie zapominajmy również stałym podlewaniu.

A Wy lubicie rośliny strączkowe w potrawach? Hodujecie je?

16 Comments
  1. Oj jak fajnie, że trafiłam do Ciebie na blog. Naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, że mogę je już zasadzić w altance w ogrodzie. Stawiam na eco i zero waste w tym roku. Więc Twój post bardzo mnie zainspirował.
    Bardzo ładne są też zdjęcia. Jeśli to twoje plony, to podziwiam serdecznie.
    Ciepło pozdrawiam

  2. Niestety nie mam ogródka, a szkoda, bo rośliny strączkowe uwielbiam!

  3. U nas na działce nie było jedynie fasolnika. Nie znam tego warzywa.

  4. Uwielbiam fasolkę szparagową, jednak ze względu na problemy z kamicą żółciową nie powinnam jeść warzyw strączkowych. Także ogólnie unikam 🙂

Pozostaw odpowiedź Katarzyna Hryniewicz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *