Choroby przechowalnicze jabłek

Choroby przechowalnicze jabłek

Gdy mamy sad, chcemy doczekać się jak najlepszych zbiorów po to, by móc cieszyć się smakiem jabłek zimą i jesienią. To zrozumiałe. Jabłonie są jednym z tych drzewek, które dość dobrze „czują się” w naszym klimacie i bardzo często mają obfity plon. Posiadając zatem nawet kilka jabłoni, możemy doczekać się pokaźnych zbiorów. Musimy jednak pamiętać o tym, że niewłaściwe przechowywanie jabłek, może doprowadzić do rozprzestrzenienia się chorób przechowalniczych, jakie to są choroby? Zobaczcie!

Przechowywanie jabłek zimą

O tym, w jaki sposób przechować jabłka zimą już było, możecie zatem przejść do tego artykułu. Niestety, zdarza się tak, że mimo szczerych chęci i postępowania zgodnie ze wskazówkami, „doczekamy” się chorób przechowalniczych jabłek. Duże znaczenie ma także sposób zbiorów oraz obchodzenie się z owocami. Jak wiadomo, jabłka mają dość cienką strukturę skóry, łatwo je także obić. Przy zbiorach należy zatem zachować sporą ostrożność, by nie stłuc jabłek oraz, by nie naruszyć ich struktury. Pamiętajmy także, by mocno obite okazy od razu wyrzucać do kosza lub jeżeli nadają się, zabrać do domu do spożycia, ewentualnie do przetworzenia. Jeżeli mamy do czynienia z jabłkami zgniłymi, najlepiej od razu wyrzucać je i nie zostawiać w towarzystwie zdrowych okazów. Dobre jabłka mogą także „zarazić” się toksynami, wydzielanymi przez zgniłe owoce. Jak wiadomo, w takich jabłkach namnaża się sporo bakterii, które nie są zdatne do spożycia, a zjedzenie zepsutego owocu, może spowodować poważne zatrucie pokarmowe.

Mokra zgnilizna jabłek

Jest to jedna z popularniejszych chorób przechowalniczych jabłek. Do zakażenia owocu dochodzi zwykle podczas niewłaściwego zbioru. Bądźmy ostrożni podczas urywania jabłek z gałęzi, gdyż grzyb typu Penicillium expansum rozwija się właśnie podczas zbyt mocnego wyrwania szypułki (ogonka) lub naruszenia struktury skórki. Gdy mokra zgnilizna zaczyna się rozwijać w miejscu przechowywania, najczęściej atakuje inne okazy. Charakterystycznymi jej symptomami są: gnicie owocu, nieprzyjemny zapach zgnilizny i wodna struktura. Zainfekowane okazy trzeba jak najszybciej wyrzucić.

Gorzka zgnilizna jabłek

Występowanie tej choroby jest niejednoznaczne, gdyż rozwija się ona w środku owocu. Wewnątrz jabłka zaczyna tworzyć się grzyb o nazwie: Pezicula. Najczęściej na owocu nie dostrzeżemy pierwszych symptomów od razu, zatem w jaki sposób dowiedzieć się o tej chorobie? Najlepiej wziąć z każdej skrzynki z piwnicy po kilka okazów i zabrać do ciepłego miejsca. Jeśli po kilka dniach na skórce pojawią się brunatne plamy pleśni, oznacza to, że niestety owoce są w środku zainfekowane!

Zdrowe jabłko po rozkrojeniu, nie objęte żadną infekcją

 

Brunatna zgnilizna jabłek

Jest to jedna z najszybciej rozwijających się chorób nie tylko przechowalniczych. Choroba ta ma dwa okresy: letni i przechowalniczy. Charakteryzuje się tym, iż na jabłku zaczynają się tworzyć czarne plamy, które powoli obejmują cały owoc, następnie rozpoczyna się proces całkowitej mumifikacji. Chyba każdy z nas widział już jabłko, które stało się całe czarne i przestało przypominać owoc. Brunatną zgniliznę powodują grzyby z rodziny: Monilinia fructigena.

Własny sad pozwala na stworzenie na zimę przetworów z jabłek!

Szara pleśń

Choroba ta dotyka nie tylko owoców, ale także wiele roślin. Możecie poczytać artykuł o szarej pleśni tutaj. Rozwija się najczęściej u tych jabłek, którym została naruszona skórka podczas zbiorów. Na owocach zaczyna tworzyć się szarawo – biały nalot, by po czasie zainfekować także zdrowe okazy. Należy niezwłocznie usunąć chore jabłka, by zapobiec rozmnażaniu się grzyba  Botrytis cinerea. Warto wiedzieć, że rozwojowi szarej pleśni sprzyja także przechowywanie owoców mokrych, upewnijmy się zatem, czy wkładamy suche owoce do skrzynek.

Jak zapobiegać chorobom przechowalniczym jabłek?

Chorobom jabłek możemy skutecznie zapobiegać. Warto pomyśleć o tym jeszcze przed zbiorami i w pierwszej kolejności dobrze przejrzeć te owoce, które leżą na ziemi. Wszystkie zainfekowane jabłka wyrzucamy! Kolejnym krokiem jest spryskanie drzew na około dwa miesiące przed zbiorami, specjalnym preparatem, który zapobiega rozwojowi chorób. Jeżeli nasz sad jest przeznaczony tylko do użytku domowego, nie musimy tego robić, gdy jednak przeznaczamy sporą część zbiorów na sprzedaż, musimy być przygotowani na to, że nawet połowa jabłek będzie do wyrzucenia, dlatego lepiej użyć preparatu.

Choroby przechowalnicze jabłek to bardzo częste zjawisko. Dobra pielęgnacja jabłek przed zbiorami i umiejętne ich gromadzenie na zimę, w dużej mierze jednak potrafi ustrzec przed chorobami przechowalniczymi jabłek.

8 Comments
  1. O kurczę naprawdę nie wiedziałam o tym 😉 Świetne wskazówki 😉 Pozdrawiam serdecznie 😊

  2. Bardzo ciekawy ten temat, nawet o tym nie wiedziałam. Nie mam sadu, ale w mojej dalszej rodzinie jest sad, ciekawe czy o tym wiedzą hmm 😉

  3. Słyszałam o tych chorobach na studiach. Jest ich oczywiście jeszcze wiele wiele więcej i trudno jest im zapobiec nie stosując żadnej ochrony.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *